34 LATA PO WIELKIM POŻARZE PUSZCZY BYDGOSKIEJ

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruń

Remote
34 lata po wielkim pożarze Puszczy Bydgoskiej

07.08.2026 | Tekst: Honorata Galczewska, fot. archiwum RDLP w Toruniu, archiwum Nadleśnictwa Cierpiszewo

34 lata po wielkim pożarze Puszczy Bydgoskiej

10 sierpnia 2026 roku mijają 34 lata od wielkiego pożaru Puszczy Bydgoskiej. Było to jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii lasów naszego regionu. W ciągu zaledwie kilku godzin ogień zmienił rozległy, zielony kompleks leśny w ogromne pożarzysko. Spłonęło niemal 3 tys. hektarów lasu w rejonie Cierpic i Gniewkowa.

Pożar Puszczy Bydgoskiej rozprzestrzeniał się niezwykle szybko po przesuszonej roślinności, podsycany przez wiatr. Płomienie przeniosły się z dna lasu w korony drzew. Powstał pożar wierzchołkowy – jeden z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych rodzajów pożaru lasu.

Wysoka temperatura, dym i szybko zmieniający się kierunek rozwoju pożaru utrudniały dotarcie do najbardziej zagrożonych miejsc. Ogień przekraczał drogi i linie podziału powierzchniowego, które zazwyczaj pomagają ograniczać rozprzestrzenianie się pożaru.

Z żywiołem walczyli strażacy, leśnicy, żołnierze i policjanci. Była to akcja prowadzona w warunkach ogromnego zagrożenia i przy znacznie skromniejszych możliwościach technicznych niż te, którymi służby dysponują obecnie. W nocy z 10 na 11 sierpnia nad pożarzyskiem przeszła burza. Intensywny deszcz osłabił ogień i pomógł ratownikom opanować sytuację. Dogaszanie tlących się pniaków, korzeni i fragmentów ściółki trwało jednak jeszcze przez wiele dni.

Najważniejszą informacją pozostaje to, że pożar nie spowodował ofiar śmiertelnych wśród ludzi. Pozostawił jednak ogromne straty przyrodnicze, gospodarcze i krajobrazowe.

Trzeci największy pożar lasu w powojennej Polsce

Aby zrozumieć skalę tamtych wydarzeń, trzeba spojrzeć na cały tragiczny sezon pożarowy 1992 roku. Tego samego dnia, 10 sierpnia, wielki pożar wybuchł również w Puszczy Noteckiej, w rejonie Potrzebowic. Pod koniec sierpnia rozpoczął się natomiast pożar w Kuźni Raciborskiej – największy i najbardziej tragiczny pożar lasu w powojennej Polsce.

Na tle tych katastrof pożar Puszczy Bydgoskiej zajmuje trzecie miejsce pod względem powierzchni zniszczonych lasów. Nie jest to jednak wyłącznie pozycja w historycznym zestawieniu. Dla mieszkańców regionu, leśników i osób uczestniczących w akcji była to tragedia, która na wiele lat zmieniła krajobraz oraz sposób myślenia o ochronie lasów przed ogniem.

Odbudowa, której nie da się przyspieszyć

Po opanowaniu żywiołu rozpoczęła się długa i wymagająca odbudowa. Najpierw trzeba było zabezpieczyć teren, usunąć niebezpieczne drzewa i uprzątnąć pozostałości spalonego lasu. Dopiero później możliwe było przygotowanie gleby i rozpoczęcie sadzenia drzew, które trwało do 1996 roku. W rezultacie ok. 30 mln sadzonek drzew trafiło na teren byłego pożarzyska, by rozpocząć historię nowego lasu.

Dzisiaj Puszcza Bydgoska ponownie jest zielona. Obecność lasu jest świadectwem ogromnej pracy leśników oraz zdolności przyrody do odradzania się. Nie oznacza to jednak, że ślady katastrofy zupełnie zniknęły. Można je odnaleźć w strukturze drzewostanów, zachowanych pamiątkach i wspomnieniach osób, które uczestniczyły w walce z ogniem.

Rozprzestrzeniał się błyskawicznie, wchodził w korony drzew” – wspominał ówczesny leśniczy Leśnictwa Zajezierze w Nadleśnictwie Gniewkowo, Pan Wiesław Tessar.

Strażacy walczyli z żywiołem w ekstremalnych warunkach. „Ugaszenie ognia nie było proste, wiatr przenosił płonące gałęzie setki metrów dalej” – relacjonował Pan Artur Przybylski, dzisiaj Zastępca Kujawsko-Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, który brał udział w akcji ratowniczo-gaśniczej 34 lata temu.

Lekcja, która zmieniła ochronę lasów

Doświadczenia z 1992 roku wpłynęły na rozwój systemu ochrony przeciwpożarowej. Współcześnie lasy są obserwowane za pomocą kamer i dostrzegalni, a informacje o zauważonym dymie trafiają do punktów alarmowo-dyspozycyjnych. Leśnicy korzystają z łączności radiowej, sieci dojazdów pożarowych, punktów czerpania wody, baz sprzętu oraz wsparcia samolotów i śmigłowców, które stacjonują w leśnych bazach lotniczych.

Nowoczesne rozwiązania pozwalają szybciej wykryć ogień i wcześniej rozpocząć działania. Nawet najlepszy system nie zastąpi jednak odpowiedzialnego zachowania człowieka. Wysuszoną ściółkę może zapalić niedopałek papierosa, pozostawione palenisko, iskra albo używanie ognia w miejscu, w którym jest to zabronione.

Pamięć, która zobowiązuje

Rocznica pożaru Puszczy Bydgoskiej jest okazją do przypomnienia ludzi, którzy 34 lata temu stanęli do walki z żywiołem. To również moment, aby podziękować kolejnym pokoleniom leśników za odbudowę zniszczonych drzewostanów.

Las może spłonąć w ciągu kilku godzin. Jego odtworzenie wymaga dziesięcioleci pracy, cierpliwości i troski. Dlatego pamięć o pożarze z 1992 roku nie jest jedynie wspomnieniem historycznym. Jest przestrogą i zobowiązaniem do odpowiedzialnego zachowania — zwłaszcza wtedy, gdy susza, upał i wiatr sprawiają, że najmniejsza iskra może rozpocząć kolejną tragedię.

Zobacz »

How to apply

To apply for this job you need to authorize on our website. If you don't have an account yet, please register.